
Policja ujawnia kulisy zbrodni w bloku przy ul. Gajowickiej we Wrocławiu. W czwartek, 28 marca, w windzie znaleziono tam martwego człowieka. Został zamordowany.
– 41-letni Arkadiusz P. pozbawił życia Tomasza B. przez zadanie mu ciosów nożem w klatkę piersiową. Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia – poinformowała prokurator Anna Placzek-Grzelak.
– Jeden ze świadków powiadomił policję o tym, że w bloku w windzie znajduje się mężczyzna, który nie żyje. W związku z tym na miejsce skierowano policjantów z grupy dochodzeniowo-śledczej i powiadomiono o tym prokuraturę – przekazuje Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji.
– Mimo niewielu informacji w tej sprawie funkcjonariusze analizując zebrane wiadomości wytypowali osobę podejrzewaną o ten czyn. Już następnej doby od chwili tego tragicznego zdarzenia ustalono miejsce ukrywania się mężczyzny podejrzewanego o zabójstwo. W efekcie tych działań na terenie Wrocławia policjanci zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który był w przeszłości karany za kradzieże – informuje Jabłoński.
Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa. Sąd zastosował na wniosek prokuratora tymczasowy areszt na 3 miesiące wobec podejrzanego. Za tego typu przestępstwo zatrzymanemu mężczyźnie może grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.






