
– Kotek został wyrzucony z okna, mam go aktualnie na nogach. Ma prawdopodobnie połamane żebra, z noska kres oraz z ustek i złamana przednia łapka. Proszę o szybkie dotarcie – to wiadomość, jaką chwilę po północy otrzymała z Ołbina wrocławska Ekostraż. Młoda kotka walczy właśnie o życie.
– Świadkowie potwierdzili, że kot nie wypadł, ale został umyślnie wyrzucony, prawdopodobnie przez osobę pod wpływem alkoholu – informuje Ekostraż. Do zdarzenia doszło przy ul. Ołbińskiej we Wrocławiu. – Młoda, delikatna kotka na początku swojego życia. Zawodzi nie do zniesienia z bólu, jest cały poobijany. Cierpi głównie powodu obitej (być może połamanej) miednicy, skręconej fatalnie połamanej przedniej łapki oraz żuchwy, która jest zwichnięta. Jego pyszczek jest pełen krwi, bardzo krwawi i ma przestawioną żuchwę względem szczęki – opisują wolontariusze. – Ze stresu i bólu zaczyna się hiperwentylować, dlatego trafił do inkubatora pod tlen. Obrażenia w obrębie narządów wewnętrznych zostały wstępnie wykluczone, ale pewnie ma też obite narządy takie jak nerki, czy wątroba – czytamy dalej.
Na Pomagam.pl trwa zbiórka na leczenie bestialsko potraktowanego zwierzaka.






