
W trzech lub czterech kolejnych miejscach na Dolnym Śląsku, w tym jednym we Wrocławiu i jednym przy granicach miasta, zostanie uruchomiony odcinkowy pomiar prędkości. Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłosił już przetarg na przygotowanie systemu. Ma ruszyć w ciągu 72 tygodni.
Odcinkowy pomiar prędkości zostanie uruchomiony na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia – między węzłem Stadiom (skrzyżowanie z ul. Kosmonautów) i węzłem Wrocław Północ (skrzyżowanie ze Żmigrodzką i S5). Obowiązuje tutaj ograniczenie prędkości do 120 km/h. Jadąc z dopuszczalną na autostradach (ale nie AOW) prędkością 140 km/h zapłacimy 200 zł kary. Już przekroczenie prędkości o 1 km/h skutkować będzie 50 zł mandatu.
GITD planuje wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości także w kolejnych dwóch, albo nawet trzech miejscach na autostradzie A4. Na razie system działa między węzłami Kąty Wrocławskie i Kostomłoty. Teraz ma zostać uruchomiony na obu jezdniach między Kątami Wrocławskimi a węzłem Wrocław Południe (skrzyżowanie z AOW) oraz między Krzywą a Krzyżową. Na liście rezerwowej znalazła się jeszcze jedna dolnośląska lokalizacja – to odcinek A4 między węzłami Budziszów i Pichorowice, czyli tuż za Kostomłotami.
Za przekroczenie prędkości w miejscu objętym odcinkowym pomiarem obowiązują takie same mandaty, jak za zbyt szybką jazdę w każdej innej sytuacji. Ile więc zapłacimy?






