
To było we Wrocławiu miejsce kultowe. Czy znów będzie? Czas pokaże. Dawny hotel Wieniawa przy ul. Gajowickiej skończył jako izolatorium dla pacjentów z Covid-19, a potem przeszedł wielką metamorfozę. Właśnie otworzył się po przebudowie. Teraz należy do grupy Sheraton. Dawna Wieniawa to dziś Four Points by Sheraton.
– Chcieliśmy zachować ducha tego miejsca, ale jednocześnie stworzyć obiekt, który sprosta oczekiwaniom współczesnych gości – zarówno tych z Polski, jak i z zagranicy. W naszych działaniach skupiliśmy się na tym, aby wszystkie przestrzenie były jak najlepiej dopasowane do potrzeb gości odwiedzających Wrocław w celach biznesowych. Sale konferencyjne z panoramicznymi oknami, wyposażone w zaawansowaną technologię są idealne na konferencje, spotkania biznesowe, wydarzenia korporacyjne i eleganckie bankiety. Z kolei taras letni to unikalna przestrzeń zaprojektowana z myślą o organizacji spotkań networkingowych w nieformalnej atmosferze – mówi Łukasz Nowakowski, dyrektor Four Points by Sheraton Wrocław.
Hotel Wieniawa funkcjonował w tym miejscu od lat 70. XX wieku. Jego charakterystyczna bryła przez dekady wpisywała się w panoramę południowego Wrocławia. Inwestycja zachowuje rozpoznawalną formę obiektu, ale wnętrza zmieniły się całkowicie.
Hotel Four Points by Sheraton jest już czynny. Ile trzeba zapłacić za noc? Przy płatności z góry ceny za osobę zaczynają się od około 400 złotych (bez śniadania).






