
Uwagę policjantów wrocławskiej drogówki zwróciły zaparowane szyby dostawczego opla i kierowca jadący z otwartym oknem w środku zimy. Policjanci od razu wiedzieli, co się święci! 45-letni mieszkaniec powiatu oławskiego miał blisko 1,3 promila alkoholu w organizmie.
– Godziny poranne, a za oknem ziąb i padający śnieg. Patrol wrocławskiej drogówki dostrzega na jednej z wrocławskich ulic dostawczego opla. Ich uwagę zwracają zaparowane szyby oraz jazda na tzw. zimny łokieć – relacjonuje Rafał Jarząb z policji. Przypuszczając, iż kierujący wsiadł do auta, będąc stanie nietrzeźwości postanowili to sprawdzić.
O tym, że 45-letni mieszkaniec powiatu oławskiego kierował na „podwójnym gazie” potwierdził wykonany test na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik badania to blisko 1,3 promila, a tłumaczenie… poprzedniego wieczoru pił wódkę choć sam nie wie ile.
Za kierownicę opla wsiadł znajomy, który przyjechał na miejsce kontroli, a 45-latek, już bez uprawnień, zajął miejsce pasażera. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości mężczyzna będzie tłumaczył się sędziemu. Grozi mu kara nawet 3 lat więzienia.






