
Jacek Sutryk odsunął się w cień. Teraz to Renata Granowska gra pierwsze skrzypce. To ona 2 maja przechadzała się po wrocławskim Rynku, rozdając mieszkańcom biało-czerwone flagi. To ona razem z prezesem PZPN ogłaszała kilka dni wcześniej szczegóły największego w mieście sportowego wydarzenia ostatnich – Finału Ligi Konferencji. To ona zapowiadała start sezonu zabytkowej linii komunikacji miejskiej i program darmowej wypożyczalni sprzętu ktg dla ciężarnych kobiet. Renata Granowska jest wszędzie. A miejskie służby prasowe i wydawane przez ratusz media śledzą jej każdy krok.
Jeśli wierzyć zapowiedziom dziennikarzy, w czerwcu do sądu może trafić akt oskarżenia prezydenta Jacka Sutryka w głośnym śledztwie dotyczącym dyplomu MBA Collegium Humanum. Chociaż prezydent Wrocławia zarzeka się, że jest niewinny, długi proces jaki go czeka z pewnością nie poprawi jego wizerunku. Wręcz przeciwnie. Na pewno będzie śledzony nie tylko przez lokalne, ale i ogólnopolskie media, a Sutryk – niezależnie od przebiegu procesu, będzie tracił w oczach opinii publicznej.
Niezależnie od wyroku sądu, Jacek Sutryk nie będzie mógł być kolejny raz prezydentem Wrocławia. Skończy rządy albo w razie prawomocnego skazania przez sąd, albo po wyborach za cztery lata. Dlatego w ratuszu już trwają poszukiwania następcy prezydenta. Padło na Renatę Granowską z Platformy Obywatelskiej. Dziś jest pierwszym wiceprezydentem miasta. Wróciła do ratusza po krótkiej przerwie. Współrządziła już z Jackiem Sutrykiem w poprzedniej kadencji, ale gdy PO zaczęła myśleć o wystawieniu własnego kandydata, ich drogi na jakiś czas się rozeszły. Granowska oceniła nawet na antenie radia Wrocław, że Sutryk jest prezydentem “na ocenę dostateczną”.
Do urzędu wróciła po wyborach samorządowych przed rokiem. Już jako druga osoba po Jacku Sutryku. Jej powrót był częścią umowy koalicyjnej, zawartej z Sutrykiem i Platformą Obywatelską. Część działaczy PO chce wprawdzie teraz odebrać Granowskiej legitymację partyjną (ma stanąć przed sądem partyjnym), ale utraty pracy pierwsza wiceprezydent nie musi się obawiać. W kuluarach urzędu miejskiego jednoznacznie słychać, że nawet bez legitymacji PO Granowska nadal będzie zastępcą Jacka Sutryka. Tak miał zdecydować sam prezydent.
Tak Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia relacjonuje działalność Renaty Granowskiej. Pozostali wiceprezydenci pojawiają się w relacjach znacznie rzadziej. Podobnie jak sam prezydent

Kim jest Renata Granowska? Prywatnie – żoną i mamą dwójki dzieci. Zawodowo – prawnikiem po Uniwersytecie Wrocławski. Ma 51 lat. Zanim została urzędnikiem, prowadziła biuro prawne. Potem zajęła się środkami unijnymi. W latach 2009-2014 była wicedyrektorem ds. koordynacji wdrażania funduszy unijnych w Dolnośląskim Wojewódzkim Urzędzie Pracy, potem dyrektorem Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej. Od 2006 roku była radną Wrocławia, w latach 2010-2014 przewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej. W 2018 roku została wiceprezydentem Wrocławia.







