
Ulica Szczytnicka może zostać deptakiem. To jeden z dwóch wariantów jej przebudowy, rozważanych przez władze Wrocławia. Urzędnicy ogłosili właśnie przetarg, w którym architekci i urbaniści mają przygotować dwie wersje remontu ulicy – z zachowaniem ruchu samochodów i z zamknięciem ulicy dla aut.
Jeśli miasto zdecyduje się na zamknięcie Szczytnickiej, będzie ona dostępna tylko w celu dojazdu do posesji czy zaopatrzenia. Zostaną na niej tramwaje, po obu stronach jezdni będą też chodniki – to zalecenia konserwatora zabytków. Miejsce odebrane samochodom miałyby za to zająć ogródki gastronomiczne. Konserwator sugeruje, by umożliwić ich powstanie na całej długości ulicy – tak by w razie powstania kolejnych punktów gastronomicznych w lokalach przy Szczytnickiej każdy z nich mógł otworzyć swój ogródek.
Jeśli zaś ostateczny wybór padnie na koncepcję zakładającą pozostawienie samochodów na Szczytnickiej, i tak będą one tam miały mniej miejsca niż obecnie. Jezdnia wytyczona będzie wspólnie z torowiskiem, chodniki zaś będą dużo szersze niż dzisiaj. Wzdłuż całej ulicy mają się też pojawić donice z roślinnością.
Kiedy to wszystko? Miasto nie podaje dat. Na razie na Szczytnickiej rozpoczął się jedynie remont torowiska.






