
Pracownicy stoczni przy ul. Kazimierza Michalczyka we Wrocławiu (za dawnym Tesco przy Długiej) odkryli dziś w Odrze ciało człowieka. Natknęli się na nie po godz. 10. Natychmiast powiadomili służby.
Strażacy wydobyli zwłoki z rzeki. Na razie nie wiadomo jednak, kim jest topielec. Nie da się nawet określić płci czy wieku, bo ciało jest w stanie znacznego rozkładu. Osoba, którą odnaleziono musiała utonąć w Odrze już dawno. Sprawę bada policja. Być może do identyfikacji zwłok konieczne będzie przeprowadzenie badania DNA.







