
Od poniedziałku we Wrocławiu obowiązuje alarm powodziowy. Prezydent miasta ogłasza go przy przekroczeniu poziomu alarmowego rzeki, gdy pojawia się realne zagrożenie dla ludzi i mienia. W przypadku Wrocławia chodzi o Widawę, która we wtorek już o 45 cm przekroczyła stan alarmowy, a o blisko metr – stan ostrzegawczy.
Alarm powodziowy dotyczy północnych rejonów Wrocławia – tych leżących w okolicach Widawy. To m.in. Psie Pole, Kowale, Sołtysowice, Widawa czy Lipa Piotrowska.
Na wodowskazie w Krzyżanowicach (przy granicach Wrocławia) we wtorek wieczorem poziom Widawy osiągnął 245 cm, od niedzieli podniósł się o 30 cm. Stan alarmowy w tym miejscu wynosi 200 cm, a ostrzegawczy – 150. Jak zapowiada IMGW, wody wciąż może przybywać, co jest następstwem niedawnych opadów deszczu.
Dla okolic Widawy oprócz ogłoszonego przez prezydenta alarmu powodziowego obowiązuje też czerwony alert IMGW – ostrzeżenie hydrologiczne najwyższego stopnia. IMGW przewiduje, że alert będzie utrzymany co najmniej do piątku.






