
Zalane ulice, paraliż komunikacji miejskiej i brak prądu – to skutki burzy i ulewy, która w piątek wieczorem przeszła nad Wrocławiem.
Pod wodą znalazł się m.in. przejazd pod wiaduktem przy ul. Pułaskiego, zalane zostały ul. Reymonta, Grabiszyńska i Trzebnicka. Woda miała tam około 20 cm głębokości. Wielu kierowców próbowało przez nią przejechać, ale było to mocno ryzykowne. Powodem sytuacji była niewydolna kanalizacja deszczowa, po kilkudziesięciu minutach woda opadła i ulice znów były przyjezdne.
Jak informuje Tauron, z powodu burzy do godz. 10 w sobotę prądu nie będzie na ul. Popowickiej, Bobrzej i Wejherowskiej. Do północy prądu nie mieli odbiorcy z ulic: Sezamkowa, Przemysłowa, Cukrowa, Goplan, Słoneczna, Połabian, Zabrodzka, Migdałowa, Skrajna, Balladyny, Wałbrzyska, Łysogórska, Wietrzna, Słowińców, Dalemińców, Krzycka, Skarbowców, Waflowa, Goleszan, Łuczan, Czekoladowa, Piernikowa, Poranna, Karkonoska, Wolinian, Siedliczan, Marcepanowa, Przyjaźni, Redarów, Chyżan.





