
75-letnia mieszkanka Wrocławia nawet nie znała człowieka, który zaproponował jej świetną inwestycję w sieci. Zarejestrowała się na internetowej platformie i krok po kroku robiła wszystko, co polecił jej nieznajomy. Na wskazaną przez niego inwestycję przelała prawie 530 tysięcy złotych. Odtąd pieniędzy miało szybko przybywać. Niedługo potem okazało się jednak, że wszystkie zniknęły.
– Nie dajmy się skusić pozornie atrakcyjnym ofertom szybkiego zysku! Podejmując decyzje finansowe, zachowajmy zdrowy rozsądek i dużą ostrożność. Nigdy nikomu nie wolno udostępniać swojego konta bankowego i danych logowania, gdyż swoim kontem może zarządzać jedynie posiadacz danego rachunku – przypomina Mateusz Ziętek z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
W jaki sposób możesz się ochronić przed oszustwami inwestycyjnymi:






