
Michał Jaros może być kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta Wrocławia w wyborach wiosną 2024 roku. Jak twierdzą komentatorzy, jeśli zdecyduje się na start, ma duże szanse na pokonanie Jacka Sutryka. Na fali sukcesu w wyborach parlamentarnych Platforma Obywatelska może liczyć na dobry wynik we Wrocławiu, do tego nie jest tajemnicą że Jacek Sutryk ma wielu przeciwników. Część tego negatywnego elektoratu może poprzeć kandydata PO. Kim jest Michał Jaros?
Michał Jaros ma 42 lata i… z zawodu jest posłem. Właśnie rozpoczął swoją piątą kadencję. Po raz pierwszy posłem został w 2007 roku, gdy miał 26 lat. Nie jest rodowitym wrocławianinem. Urodził się w Aleksandrowie Kujawskim. Do Wrocławia przyjechał dopiero na studia. Wybrał ekonomię. – Mój tata był kibicem Śląska Wrocław. Wiedziałem, że jeśli studia, to tylko w stolicy Dolnego Śląska – tłumaczył w jednym z wywiadów.
W roku był przewodniczącym Niezależnego Zrzeszenia Studentów, potem przewodniczącym samorządu studenckiego na ówczesnej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Jeszcze jako student zapisał się do Platformy Obywatelskiej. W 2005 roku startował do Sejmu. Nie dostał się. Zaraz potem został jednak miejskim radnym. W kolejnych wyborach parlamentarnych zdobył już mandat. Od tego czasu wygrywa kolejne wybory. Właśnie dostał się do Sejmu po raz piąty. Głosowało na niego 30512 wyborców.
Michał Jaros jest żonaty (żona Anna), ma dwóch synów – Ignacego i Ksawerego.
Co obiecuje Michał Jaros? Swój program opiera na Wrocławia i okolic opiera na trzech obszarach:
Aglomeracja bez korków
Współpraca dla dobra mieszkańców
Utworzenie Wrocławskiego Związku Metropolitalnego







